Informacje dla rodziców

WAŻNE!serce-4

 

RADA RODZICÓW PRZY PUBLICZNYM PRZEDSZKOLU NR 1 W PARCZEWIE PROSI O DOBROWOLNE WPŁATY SPONSORÓW O WIELKICH SERCACH O WSPARCIE FINANSOWE NASZYCH DZIECI.

NR KONTA RADY RODZICÓW

27804200060014947720000010

  rodzina

SKŁAD RADY RODZICÓW NASZEGO

PRZEDSZKOLA

W ROKU SZKOLNYM 2019/2020

Przewodnicząca:

IZABELA BUDZIK

Z-ca przewodniczącego:

MARCIN WRÓBLEWSKI

Sekretarz:

NATALIA PATEREK – CHMIELEWSKA

Skarbnik:

ANNA RACZYŃSKA

KOMISJA REWIZYJNA:

JOANNA MATCZUK

KINGA BRATOS

MICHAŁ SAWECZKO

ZAJĘCIA DODATKOWE (NIEODPŁATNE)

W PRZEDSZKOLU :

  • ZAJĘCIA Z ZAKRESU TERAPII PEDAGOGICZNEJ

  • ZAJĘCIA REWALIDACYJNE

  • GIMNASTYKA KOREKCYJNO – KOMPENSACYJNA

  • ZAJĘCIA LOGOPEDYCZNE

  • ZAJĘCIA TANECZNE

  • ZAJĘCIA RYTMICZNE

  • RELIGIA

 

ARTYKUŁY DLA RODZICÓW

„Jak uczyć dziecko wyrażać i nazywać uczucia?”

 Złość, smutek, radość, żal – to uczucia, które towarzyszą dziecku niemal od pierwszych godzin jego życia. Dziecko czuje i przeżywa, ale nie potrafi nazwać tego co się z nim dzieje. To niezwykle ważne zadanie dla rodziców, aby nauczyć dziecko jak je wyrażać w sposób akceptowalny dla otoczenia, nie krzywdząc przy tym innych. Sposób w jaki dziecko wyraża swoje uczucia, nie powinien być destrukcyjny ani dla jego więzi z innymi ludźmi, ani dla niego samego.

Dziecko powinno móc wyrażać swoje uczucia, gdyż ich tłumienie jest szkodliwe zarówno dla jego psychicznego rozwoju, jak i dla ogólnego stanu zdrowia. Aby dziecko wyrażało swoje uczucia spontanicznie, a zarazem w sposób nie raniący innych, musi się nauczyć je rozpoznawać. Bezpieczne otoczenie własnej rodziny cierpliwość, opanowanie, konsekwencja i przykład to najlepszy sposób i miejsce dla takiej nauki.

Uczucia dziecka charakteryzuje zmienność, pobudliwość, impulsywność. Jego życie emocjonalne uzewnętrznia się w ruchach, gestach, mimice i całym ekspresyjnym zachowaniu. Dziecko ulega nastrojom, emocje przykre szybko ustępują przyjemnym. Maluch bardzo szybko wpada w gniew i radość, niepokój i zachwyt. Takie stany emocjonalne określane są jako labilne. Oznacza to miedzy innymi, że dziecko okazuje brak opanowania, ulegając gwałtownym i krańcowym uczuciom gniewu lub czułości, radości i zazdrości. Cechy uczuciowości dziecka zmieniają się wraz z wiekiem, w miarę dojrzewania układu nerwowego. Kształtowanie uczuć polega na opanowaniu niepohamowanych emocji i rozwoju tzw. uczuć wyższych. Stopniowo dziecko stara się dostosować swoje postępowanie do obowiązujących norm społecznych, panując nad krótkimi reakcjami uczuciowymi.

Rodzice powinni pamiętać także o tym, że uczucia te pozytywne jak i te niepożądane należy akceptować, nie należy ich tłumić, nie należy zawstydzać dziecka! Nie należy również domagać się ich uzasadnienia, ani dowodzić, że dziecko nie ma racji. Ono nie zapraszało tych uczuć lecz te emocje jak nieproszony gość pojawiły się same. To nie uczucia są złe, ale nieodpowiedni jest sposób ich wyrażania. Dzieci, którym rodzice pozwalają na uzewnętrznianie swoich uczuć, które nie obawiają się kar czy ośmieszenia, są na ogół dziećmi zdrowymi i szczęśliwymi. Są też zazwyczaj znacznie bardziej zrównoważone emocjonalnie niż rówieśnicy, których uczucia są „sterowane” i korygowane przez rodziców.

Dzieci, którym zapewnia się swobodę w wyrażaniu uczuć, same uczą się kontrolować swoje emocje, zazwyczaj też szybko zauważają, w jakich sytuacjach należy uczucia okazywać, a w jakich nie. To, do czego dziecko dochodzi samo, poprzez swoje działania i doświadczenia jest zazwyczaj bardziej skuteczne i trwałe.

Oto kila rad dotyczących emocji Twojego dziecka

  • Słuchaj dziecka bardzo uważanie
  • Akceptuj jego uczucia, brak akceptacji uczuć, ignorowanie ich, krytykowanie dziecka za to co czuje, wyśmiewanie powoduje RANĘ PSYCHICZNĄ
  • Nie pytaj dlaczego dziecko tak czuje!
  • Dziecko nie potrzebuje potwierdzenia, że ma rację, chce wiedzieć, że dorosły rozumie co ono przeżywa!
  • Znajdź sposób rozładowania złości (gdy akceptacja nie wystarczy) np. wysiłek fizyczny lub inny – rysunek.
  • Nie dawaj rad, bo pozbawisz dziecko możliwości radzenia sobie z własnymi problemami  i szukania własnych rozwiązań.
  • Zapewnij o Twojej miłości.
  • Pomóż dziecku uwierzyć w siebie, bo tylko wtedy, gdy dziecko dobrze się czuje, może myśleć  i dobrze postępować.

     Zwroty pomagające akceptować uczucia dziecka

  • Wygląda na to, że jesteś….
  • Musiało to dla ciebie być…. np przykre.
  • Widzę, że jesteś……
  • To musiało być trudne…..
  • To przykre być…..
  • To mogło boleć……
  • Coś takiego może wytrącić z równowagi i ……

Sposoby reakcji w przypadku złości dziecka:

Dopóki dziecko się złości i krzyczy nic do niego nie dotrze, dlatego:

  • pozwól dziecku wyrzucić z siebie emocje np. złość ( wykrzyczeć się)
  • wkraczaj do akcji:

– gdy sam jesteś spokojny

– nawiąż kontakt wzrokowy

– zacznij spokojną rozmowę

– powiedz dziecku, że dobrze, że przyszło do ciebie ze swoim gniewem

– powiedz, że dobrze, że nikogo nie zraniło, nic nie zniszczyło

– powiedz jak bolą cię słowa skierowane do ciebie (te niegrzeczne) i powiedz „następnym razem” gdy ogarnie cię złość nie nazywaj mnie….. nie nazywaj mnie w taki sposób, ale powiedz do mnie… jestem bardzo zły, wściekły itd..

– mów do dziecka grzecznie, ale stanowczo

Jak pomóc dziecku wyrazić swoją złość:

  • Bądź przykładem wyrażania swoich emocji
  • Naucz dziecko nazywać emocje i o nich mówić (rozmawiaj z nim)
  • Czytaj z dzieckiem. Rozmawiaj o uczuciach i stanach emocjonalnych innych np. bohaterów książki
  • Traktuj dziecko z szacunkiem i nie upokarzaj go za jego zachowanie
  • Bądź z dzieckiem, zbuduj z nim więź (ciepłą, serdeczną)

 Gdy dorosły szanuje stany emocjonalne dziecka, dziecko uczy się szacunku do osoby dorosłej, która okazuje mu szacunek. Mówiąc dziecku, że nie czuje tego, co czuje, pozbawiamy je naturalnego instynktu obrony (który opiera się na odczuciach), pozbawiamy je pewności siebie i ufności we własne siły. Kiedy uznajemy realność przeżyć emocjonalnych dziecka, rozwijamy u niego zdolność postępowania zgodnie z wewnętrznymi bodźcami, umiejętność dbania o swoje potrzeby.

Nasza miłość ma być nauką zarówno dla dziecka jak i dla nas samych. Gdy na przykład się gniewamy, możemy używać słów, ale tylko takich, które nie wyrządzają szkody. Osobowość dziecka jest jak „niezastygła masa gipsowa”, dobrze więc wiedzieć, jakie ślady w niej zostawiamy. Rolą rodziców nie jest ciągłe troszczenie się aby dziecko było nieustająco szczęśliwe, ale by dojrzewało, a w tym pomaga przeżywanie różnych uczuć i emocji żalu, gniewu, rozczarowania. Nie można chronić dziecka przed tymi przeżyciami, trzeba nauczyć je, jak sobie z nimi radzić.

NAUKA DZIELENIA

Nauka dzielenia się nie należy do najłatwiejszych zadań w rozwoju społecznym przedszkolaka. Na początku dziecko uważa, że wszystko należy do niego. Już półtoraroczne maluchy rozumieją pojęcie własności, ale nie wszystkie chcą zaakceptować, że coś jest cudze. W sytuacji wspólnej zabawy z dziećmi protestują, kiedy inne szkraby chcą wziąć ich zabawki. Nie pozwalają dotknąć swojego wiaderka ani łopatki w piaskownicy. Krzyczą: „To moje! Zostaw!”. Biją, popychają inne maluchy, ale same chętnie podwędziłyby cudzą rzecz, która ich interesuje. Jak uczyć dzieci dzielenia się z innymi?

1. Dzielenie się zabawkami

W nauce dzielenia się swoją własnością zasadniczą rolę odgrywają kontakty z innymi dziećmi. Im wcześniej nasz maluch będzie doświadczał interakcji z rówieśnikami, tym szybszy proces przyswajania reguł obowiązujących w społeczeństwie. Mimo wielu protestów dziecka, warto tłumaczyć, że nie wolno brać cudzych rzeczy bez pytania. Małe dzieci często tego nie rozumieją, oczekując, że muszą mieć wszystko, co im się podoba natychmiast, stąd np. bunt w sklepie, kiedy rodzic nie chce kupić jakiejś zabawki albo histeria, kiedy Franek z piaskownicy nie chce dać swojej ciężarówki do zabawy. Warto uzmysławiać maluchowi, że istnieje magiczna reguła wymiany – „Ja dam tobie, ty dasz mnie”. Nie wolno brać cudzych rzeczy bez pytania, trzeba najpierw poprosić, ale też nie można zmuszać szkraba, by dzielił się czy oddawał swoje zabawki innym dzieciom. Maluch przeżywa wówczas ogromne poczucie niesprawiedliwości. Dla niego po równo nie oznacza pół na pół. On najchętniej zabrałby 90% dla siebie, by z wielkim niezadowoleniem 10% oddać drugiej stronie.

Małe dzieci interesuje wszystko, co nowe i nieznane, stąd również zainteresowanie cudzymi zabawkami. Kiedy widzimy, że maluch żywo przypatruje się samochodzikowi kolegi z piaskownicy, to świetna okazja, by nauczyć go wymiany. Można zaproponować, oczywiście za zgodą drugiego dziecka i jego opiekuna, by szkraby powymieniały się na jakiś czas zabawkami. Warto też zabierać na plac zabaw dodatkowy zestaw zabawek, które mogą ulec zniszczeniu, a nasze dziecko nie będzie przeżywało straty tak bardzo, bo zabawki te akurat nie będą miały dla niego aż takiej wartości. Dwu- i trzylatki bawią się jeszcze osobno, dominują raczej zabawy równoległe, które polegają na naśladowaniu towarzysza obok, ale bez realnej interakcji. Dzieci czteroletnie zaczynają już ze sobą współpracować, dlatego do tego czasu warto nauczyć szkraba sztuki dzielenia się i uświadomić mu, jak wiele radości może sprawić drugiemu dziecku, pożyczając swoje zabawki. Nie bez znaczenia w nauce dzielenia jest stosowanie pochwał oraz pozytywne komentarze na temat zachowania dziecka osób postronnych, np. „Jak pięknie, Jasiu, dzielisz się zabawkami i bawisz się z kolegą”.

2. Jak uczyć dzieci dzielenia się z innymi?

Nie ma metody-wytrychu, jak sprawić, by z dnia na dzień nasze dziecko zaczęło dzielić się z innymi. Nauka dzielenia się to długotrwały proces, wymagający cierpliwości, wysiłku i zaangażowania rodziców. Dziecko ma potrzebę kumulowania rzeczy i określania ich jako „moje”, gdyż w ten sposób definiuje siebie. Dziecko niejako utożsamia się z tym, co należy do niego – z sukienką, wsuwką do włosów, lalką, misiem do spania, kaczuszką do kąpieli, wiaderkiem do piasku. Z tego względu trudno dziecku dzielić się swoimi rzeczami, bo dzielenie oznacza niejako rezygnację  z „kawałka siebie”. O jakich wskazówkach warto pamiętać, ucząc maluchy dzielenia się z innymi?

  • Inicjuj sytuacje, w których dziecko będzie miało okazję spotkać inne dzieci      i dzielić się swoimi rzeczami.
  • Zachęcaj malucha do współpracy z innymi dziećmi, ale nie zmuszaj, kiedy maluch woli bawić się sam.
  • Ucz stopniowo autonomii i odrębności, podkreślając, co jest „twoje”, a co „moje”, np. kiedy nakładasz obiad na talerze albo wyznaczasz miejsce przy stole.
  • Ucz dziecko mówienia: „Proszę” i „Dziękuję” – w ten sposób minimalizuje się egocentryzm dziecięcy, koncentracja na sobie i postawa roszczeniowa dziecka, a rozwija zdolność empatii.
  • Ucz dziecko, że nie wszystko musi być zawsze na jego zawołanie i że nie jest pępkiem świata, że czasami trzeba poczekać na zaspokojenie swoich potrzeb    i pragnień.
  • Dawaj możliwość wyboru dziecku, którymi zabawkami chce się dzielić, a jakie są zbyt ważne, by móc powierzyć w cudze ręce – dziecku łatwiej dzielić się tym, co aktualnie nie ma dla niego większej wartości.
  • Chwal, kiedy dziecko samo wyjdzie z inicjatywą dzielenia się swoimi rzeczami i odda bez jakiejkolwiek namowy zabawkę drugiemu dziecku.
  • Nie zmuszaj nigdy starszego rodzeństwa, by odstępowało zabawki młodszemu – starsze dzieci też mają prawo wyboru, które rzeczy chcą oddać młodszej siostrze lub bratu.
  • Ucz dziecko czekania na swoją kolej – mimo wielu protestów, krzyków, łez     i lamentu trzeba stopniowo przyzwyczajać dziecko, że w życiu często odracza się przyjemności na później.
  • Czytaj maluchowi bajki z morałem, które zwracają uwagę na piękną sztukę dzielenia się z innymi, np. słabszymi lub biedniejszymi dziećmi.

Nauka dzielenia się nie należy do najłatwiejszych, ale kiedy chcemy, by nasze dziecko nie było zapatrzonym w siebie egoistą, nieczułym na potrzeby innych, warto wzmacniać w nim postawy prospołeczne i zachęcać bardziej do dawania niż brania.

MORALNOŚĆ U PRZEDSZKOLAKÓW

Dziecko rodzi się jako tabula rasa – czysta tablica. I od tego, jak zostanie wychowane, zależy jakim będzie człowiekiem. O jego morale decyduje zarówno zakres odziedziczonych genów, grupa rówieśnicza, jak i dom, w którym dziecko wzrasta.

ROZWÓJ MORALNY DZIECKA

Całe kształtowanie się morale dziecka rozpoczyna się gdzieś w wieku przedszkolnym. Wtedy maluch dowiaduje się, jakie oczekiwania od swoich członków ma grupa społeczna, w której najczęściej przebywa, a jest nią przedszkole. To w nim dowiaduje się, jak należy zachowywać się, począwszy od przyjścia tam, po wyjście z niego. Przedszkolak wie, że istnieje, np. funkcja dyżurnego, który ma więcej zobowiązań niż cała reszta dzieci, bo musi on, np. sprzątać po nich talerze.

Ważną informacją z zakresu oczekiwań grupy przedszkolnej od swoich członków jest ta, że każde dziecko ma przypisaną szafkę na ubrania, w której może trzymać swoje rzeczy. Już na etapie przedszkola jest także wdrażany pewien system kar za niewłaściwe zachowanie. Np. dziecko, które biega po sali może dostać za to czarne serduszko. Oczywiście tak jak grupa społeczna karze pewne złe zachowania, tak samo i nagradza. Dziecko w przedszkolu może uczyć się, np. że za przyniesienie kwiatka    w doniczce dostaje czerwone serduszko.

Maluch przekraczający progi przedszkola dowiaduje się, jakie zasady w nim panują, np. po obiedzie dzieci leżakują. Zasady są normami sformułowanymi przez wychowawców przedszkolaka. Podobnie jest w środowisku domowym. Dziecko słyszy od rodziców, że po przyjściu do domu należy umyć ręce. Jeśli wprowadzimy jasne zasady w życiu rodzinnym i będziemy je konsekwentnie przestrzegać wówczas okaże się, że stworzymy własnemu dziecku stabilny świat z jasnymi regułami. W takim świecie będzie mu bardzo łatwo się poruszać i znaleźć w nim oparcie.

Całe kształtowanie się postawy moralnej u przedszkolaków polega na oczekiwaniu od osób je wychowujących, że dostosują się do tych zasad. I bez konsekwencji rodzicielskiej i wychowawców niewiele pomoże wprowadzanie jakichkolwiek zasad. Podobnie zresztą ma się sprawa w przypadku norm obowiązujących na placu zabaw, gdzie panują określone zasady, np. nie sypiemy innym dzieciom piasku do oczu.

Ważnym etapem w zakresie kształtowania się postawy moralnej u przedszkolaków jest poczucie wstydu i przyznanie się do popełnionej winy. Rzecz w tym, by dziecko chciało się dostosowywać do przyjętych standardów nie ze względu na zewnętrzne nakazy, ale na wewnętrzne poczucie winy. To właśnie środowisko rodzinne jest pierwszym, w którym przedszkolak uczy się pewnych norm postępowania. I do momentu kiedy nie zacznie mieć szerszych kontaktów społecznych, to właśnie owe lokalne, rodzinne standardy są najważniejsze.

 STADIA ROZWOJU MORALNEGO

Piaget – psycholog dziecięcy – wyodrębnił dwa stadia rozwoju moralnego, łącząc je z rozwojem społecznym. Właśnie na etapie przedszkolaka ma miejsce automatyczne posłuszeństwo dzieci wobec zasad, bez rozumowania czy też oceniania. Dzieci na tym etapie uważają, że coś jest złe, czy dobre, bo przynosi takie i takie konsekwencje.

Bardzo często w przypadku dzieci w wieku przedszkolnym uczenie się moralności odbywa się metodą uczenia się w sytuacjach konkretnych. Jeśli okazuje się, że zasady postępowania są takie same w jednym środowisku jak i w drugim (domowym), maluchy przenoszą te zachowania, wiedząc, że spotka je za nie określona nagroda, czy też odrzucają konkretne złe zachowania wiedząc, że czeka je za to kara. Bardzo ważnym elementem kształtowania się pojęć moralnych u dzieci jest wprowadzanie dyscypliny. Dzięki niej mały człowiek otrzymuje poczucie bezpieczeństwa i ma możliwość żyć w zgodzie ze standardami przyjętymi przez grupę społeczną. To właśnie za jej sprawą dzieci mogą rozwinąć sumienie, które kieruje nimi przy kontrolowaniu swojego postępowania. Okres przedszkolny to pierwszy czas kształtowania się pojęć moralnych u dzieci. Jednocześnie jest to bardzo ważny etap, który stanowi szczebel do dalszych w zakresie kształtowania się pojęć moralnych u dzieci.